poniedziałek, 7 grudnia 2015

harley davidson co w atlantyku pływał

Tak. W Ameryce był huragan nie wiem dokładnie czy to w 11stym czy 12stym roku, który spowodował wdarcie sie morza w głąb lądu. Woda zalała również pojazdy, których Amerykanie nie chcieli już potem naprawiać, więc trafiły one do Polski. Polakom natomiast chciało się naprawiać tak jak na przykład prezentowany tu motocykl, który kupiłem jako uszkodzony po zalaniu z zablokowanym silnikiem niekompletny do remontu. Przystąpiłem do demontażu silnika i okazało się, że słona woda poczyniła największe spustoszenie w jednym z cylindrów, w którym mocno skorodował tłok i tuleja tak, że nie dało się go zdemontować bez wypychania bardzo grubą śrubą z użyciem bardzo dużej siły. W drugim cylindrze sytuacja lepsza - zszedł bez większych problemów. Wał korbowy i skrzynia korbowa w porządku ze śladowymi tylko ilościami olejowo-wodnego masła. W skrzyni biegów troche wody tak z pół litra. Olej w zbiorniku ok na którym jeżdżę zresztą do dziś ;)





Tłok po oczyszczeniu
wnętrze rozrządu
głowica


 Wałek rozrządu przykorodowany na całe szczęście na samym spodzie gdzie nie występują siły. Oczyściłem kwasem i działa.

Zestaw olejku sprzęgłowego :) WZ-wrzecionowy

Nowe tłoki prosto z USA :)

Motocyk już na chodzie. Na lewym bagażniku bańka z pompą jako zbiornik paliwa, na prawym - akumulator :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz